Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miesiąc języków. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miesiąc języków. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 września 2018

Kto mówi po megrelsku?


Z okazji obchodzonego 26 września Europejskiego Dnia Języków już po raz kolejny my- autorzy zrzeszeni w grupie Blogi Językowe i Kulturowe- postanowiliśmy zorganizować akcję o nazwie Miesiąc Języków.

Tym razem będzie ona przebiegała pod hasłem "RÓŻNORODNOŚĆ JĘZYKOWA".

Między 2 a 25 września codziennie o godzinie 10:00 będziecie mogli odkrywać nowe wpisy poświęcone językom, dialektom i gwarom, które na co dzień rzadziej goszczą na naszych blogach. I tak na przykład wczoraj na blogu italia-nel-cuore mowa była o przyczynach zróżnicowania dialektów we Włoszech (TUTAJ), a jutro z bloga Hiszpański na luzie dowiemy się, jak się mówi w Walencji (TUTAJ). Serdecznie zapraszamy!


W dzisiejszym wpisie po raz kolejny wracamy do Samegrelo (Megrelii), czyli regionu, który był moim gruzińskim domem przez całe 27 miesięcy. Dlaczego akurat tam? Dlatego, że to właśnie w tym zakątku Gruzji funkcjonuje bardzo specyficzny język, czyli megrelski (lub mingrelski). W niektórych źródłach nazywany jest jednym z dialektów gruzińskiego (ja sama popełniłam kiedyś ten błąd), ale to nieprawda- megrelski ma status samodzielnego języka i razem z gruzińskim, lazyjskim i swańskim należy do rodziny języków kartwelskich. Tak na osi czasu wygląda ich geneza:



środa, 6 września 2017

Dlaczego Polacy dobrze czują się w Gruzji?


Czy wiecie, że 26 września obchodzony jest Europejski Dzień Języków?

Z tej okazji my- autorzy zrzeszeni w grupie Blogi Językowe i Kulturowe- postanowiliśmy zorganizować trzecią już edycję Miesiąca Języków. Przez cały wrzesień codziennie będziecie mogli odkrywać nowe wpisy poświęcone wybranemu krajowi lub językowi i jego związkom z Polską. 
Serdecznie zapraszamy!


3m_fb_cover.png


środa, 16 września 2015

Dumka na dwa języki


 
Czy wiecie, że 26 września obchodzony jest Europejski Miesiąc Języków? Z tej okazji autorzy zrzeszeni w grupie Blogi Językowe i Kulturowe postanowili podjąć się ambitnego zadania pokazania związków między różnymi językami i krajami. Akcja trwa przez cały wrzesień, a dzisiaj zajmujemy się rosyjskim- zapraszam zatem do lektury i do odwiedzenia pozostałych blogów, których autorzy podjęli wyzwanie!




Zacznę dziś od banalnego faktu, o którym jednak zapomina wiele osób- Gruzja to nie jest Rosja. Owszem, przez wiele lat była ona częścią ZSRR (tak samo jak choćby Litwa czy Ukraina), jednak przez cały czas zachowała swoją kulturę, taniec (więcej TUTAJ), alfabet, język (więcej TUTAJ) i tradycje. Historia tych dwóch krajów jest daleka od przyjacielskiej i pełna bolesnych wydarzeń (przykład TUTAJ)- i chyba nie ma większej obrazy dla Gruzina niż nazwać go Rosjaninem. A jednak nie da się wyrzucić elementów rosyjskich z Gruzji bo wrosły one w lokalny krajobraz i stały się jego częścią, czy się komuś to podoba, czy nie.



Są w Gruzji miejsca, gdzie czas zatrzymał się na etapie ZSRR.
Ten przepiękny Lenin stoi w miejscowości Ingiri (region Samegrelo)