czwartek, 2 lutego 2017

Sposoby na gorące źródła


Pamiętacie legendę o gorących źródłach, dzięki którym jakoby powstało Tbilisi (do poczytania TUTAJ) ? W Gruzji takich gorących źródeł jest mnóstwo i wykorzystywane są na rozmaite sposoby. Dzisiaj postanowiłam pokazać Wam te najbardziej pomysłowe.

Dużo pary i mnóstwo gorącej wody- tak opisać można gorące źródło

środa, 25 stycznia 2017

Gruzińskie stroje w różnych odsłonach





Dzisiaj znowu spotykamy się w ramach cyklu "W 80 blogów dookoła świata", pisząc tym razem o modzie z różnych krajów.  Ja pokażę Wam piękne gruzińskie tradycyjne stroje, a w inne miejsca na kuli ziemskiej zabiorą Was linki umieszczone pod artykułem. Zapraszam!




O tradycyjnych gruzińskich strojach używanych zarówno na co dzień, jak i od święta, pisałam już z zachwytem na początku mojej gruzińskiej przygody w artykule "Moda na tradycję"  (TUTAJ). Zarówno zdjęciami, jak i opisem mogłam jednak stworzyć wrażenie, że kiedyś cała Gruzja ubierała się identycznie- a to przecież nie tak! Dlatego tym razem chcę pokazać inne tradycyjne ubrania z różnych regionów. Dla przypomnienia rzut okiem na najbardziej tradycyjny męski strój, czyli płaszcz zwany "czocha" w komplecie z wysokimi butami, pasem na naboje i kindżałem oraz futrzaną czapą "papachi"., a także damską powłóczystą suknię "kartuli kaba" noszoną w komplecie z woalką i podkreślającymi efekt długimi warkoczami.



poniedziałek, 16 stycznia 2017

Jedzonko cz. 7 - pięć dziwnych gruzińskich zup


Post powstał w ramach "Projektu zimowego" Klubu Polki na Obczyźnie, podczas którego opowiadamy Wam o dziwnych i ciekawych zwyczajach kulinarnych z całego świata. Jeśli zainteresował Was nasz cykl, to linki do wszystkich wpisów znajdziecie w Klubie Polki na Obczyźnie (klik). Serdecznie zapraszamy!


Gruzińskie jedzenie jest zupełnie inne niż to, do którego jesteśmy przyzwyczajeni w Polsce. Potrafi być pyszne, potrafi być zaskakujące, potrafi być też naprawdę dziwne. Pisałam już o nim kilka razy (na przykład TUTAJ), wspominałam też o nieco zaskakujących regułach obowiązujących przy stole (do poczytania TUTAJ). Jeśli chodzi o najdziwniejsze rzeczy, z którymi spotkałam się na gruzińskich stołach, to zdecydowanie należą do nich zupy i to one będą bohaterkami dzisiejszego wpisu.

Wydawałoby się, że w zupach nie ma zbyt wiele możliwości do kulinarnej niespodzianki. A jednak! Gruzińskie zupy mają być gęste, tłuste, mięsne i intensywnie doprawione czosnkiem i kolendrą. Przez cały mój pobyt w Gruzji spotkałam się może ze trzy razy z zupą, która konsystencją i doborem składników przypominała to, co je się zwykle w Polsce. Zapomnijmy o pomidorowej, barszczu, jarzynowej czy standardowym rosole! Ogórkowa i żurek śniły mi się po nocach! Za to do wyboru miałam następujące cuda:

sobota, 7 stycznia 2017

Bożonarodzeniowa tradycja- procesja Alilo


Witajcie w Nowym Roku! W Polsce jest już po wszystkich grudniowo-styczniowych świętach i powoli zanika ten specyficzny podniosły nastrój, a tymczasem w Gruzji wielkie świętowanie trwa w najlepsze. Jak to możliwe? Właśnie dzisiaj, czyli 7 stycznia w Gruzji obchodzone jest Boże Narodzenie, które kościoły prawosławne świętują według kalendarza juliańskiego (o różnicach w naszych kalendarzach liturgicznych pisałam TUTAJ). 




piątek, 30 grudnia 2016

Czy muszę kochać Gruzję, czyli wpis emocjonalny


Rzadko to robię, ale dziś przyszła pora na wpis emocjonalny. Zbierałam się do niego już od jakiegoś czasu i przyszła w końcu pora, aby przelać swoje przemyślenia na papier, a raczej w czeluści internetu- jak by nie patrzeć, to przecież koniec roku jest idealnym momentem na tego typu podsumowania !

To ja, Toja  ;-)
Akurat tutaj w zimowej scenerii jednego z najbardziej znanych miejsc w Gruzji.