poniedziałek, 18 lutego 2013

Chatki na kurzych stopkach

W regionie Gruzji, w którym mieszkam, bardzo często oprócz tradycyjnych domów spotkać można drewniane chaty budowane w nieco dziwny sposób, na wyższych lub niższych najczęściej stożkowatych podporach nieodmiennie kojarzących mi się z bajkową chatką na kurzych stopkach. Wyglądają one na przykład tak:



A dlaczego te domy są tak zupełnie inne? A dlatego, iż jak się dowiedziałam budowane są one według dawnej tradycji megrelskiej. Megrelia (nazywana też Mingrelią) to kraina, która nie figuruje na oficjalnych mapach, a jednak nierozerwalnie związana jest z tradycją i życiem codziennym miejscowej ludności. Megrelowie do końca XIX w. w oficjalnych spisach uznawani byli za odrębną część, a obecnie są grupą etniczną w ramach narodu gruzińskiego. Zamieszkują głównie zachodnią część Gruzji oraz południową część Abchazji wzdłuż rzeki Inguri (mniej więcej od Kutaisi do Oczamcziry) i oprócz gruzińskiego posługują się na co dzień swoim własnym językiem. Wyczytałam, że część językoznawców uważa megrelski za dialekt gruzińskiego, ale nieco w to wątpię słysząc ten język na co dzień, bo tak „na ucho” gruzińskiego nie przypomina on ani w ząb- prosty przykład: „jak leci- dziękuję ok” brzmi po gruzińsku mniej więcej „rgora khar- kargat” a po megrelsku „mdżurek- dżgiro”, więc jak dla mnie podobizny nie ma żadnej. Język megrelski istnieje poza tym na co dzień jedynie w przekazie ustnym, a według oficjalnych danych posługuje się nim około 500 tys. osób i jest uznany przez UNESCO za język zagrożony wyginięciem.
Gospodarka Megrelii to głównie uprawy orzechów laskowych (które potem w dużej części skupuje nikt inny jak Ferrero-Rocher!), owoców oraz kukurydzy. Mini-plantacje znaleźć można praktycznie w każdym przydomowym ogródku. Megrelia znana jest też ze słonego sera o nazwie suluguni oraz ostrej paprykowej przyprawy adjika.
















Według Wikipedii to właśnie w Megrelii znajduje się najwyższa zapora łukowa na świecie (wysokość 272m, długość 670m) zbudowana na rzece Inguri na północ od miejscowości Dżvari.



A na koniec ciekawostka, Megrelami z pochodzenia byli pierwszy prezydent post-sowieckiej niepodległej Gruzji Zviad Gamsakhurdia, szef NKWD Ławrentij Beria oraz….. popularna obecnie piosenkarka Katie Melua!
http://www.youtube.com/watch?v=eHQG6-DojVw
http://www.youtube.com/watch?v=HGJmRtaysso

7 komentarzy:

  1. niektóre z tych chatek wyglądają jakby miały się zaraz rozpaść, więc idealnie na pewno się komponują z resztą architektury ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakoś nie zauważyłam by któraś się rozpadała....

      Usuń
    2. Hm no taki urok tutejszych klimatów że obok wypasionej willi stoi chatka na kurzych nóżkach, ale trzyma się toto wszystko mocno :)))))

      Usuń
  2. toja nooo ejjj... zas cie nie było_było (ktory to juz miech bez ciebie tam ..i tu? ;p) - zerknij choc do ksiegi?, nooo... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm no 13 miesiąc mi w Gruzji już leci..... do księgi zajrzę, obiecuję!!!! Niestety ostatnio mam internet tak zamulony że czasami łopatą się przez niego przekopuję żeby choć pocztę otworzyć, czat to abstrakcja :(

      Usuń
  3. :) - kliknij na moj mail z ksiegi

    ..no i nie wiedzialem, ze mam temi_ryncami zmajstrowana "gruzinska_chatke" na dzialce.. ;)

    bede sie od teraz tym chwalil ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. niesamowicie urokliwe te chatki:) na głębokiej, podlaskiej wsi można znaleźć podobny klimat - tylko domki jakby mniejsze:)
    toja, jak znajdziesz chwilę przy działającym necie, skrobnij w księdze swój adres e-mail, jeśli to możliwe - wysmarowałabym Ci list z paroma pytaniami o gruzję...
    ściskam, m16

    OdpowiedzUsuń